Czy zdarzyło Ci się kiedyś, że Twoje myśli wpłynęły na Twój dzień?
A może zauważyłeś, jak Twoje nastawienie oddziałuje na rezultaty Twoich Podopiecznych?
Chcę podzielić się z Tobą swoimi doświadczeniami na temat mocy myśli i ich wpływu na nasze życie – zarówno w pracy z naszymi Podopiecznymi, jak i na własnej drodze rozwoju.
Kilka lat temu trafiłam na książki Joe Dispenzy i Gregga Bradena, które były dla mnie niesamowitą inspiracją na mojej drodze rozwoju. Obaj autorzy poruszają temat mocy ludzkiego umysłu i jego zdolności do kształtowania rzeczywistości.
Jednym z kluczowych przesłań Dispenzy jest zrozumienie, że nasze myśli mają moc tworzenia. To, na czym się koncentrujemy, rośnie. Jeśli codziennie będziemy pielęgnować negatywne przekonania, takie jak „Nie dam rady” czy „To zbyt trudne”, stajemy się ich zakładnikami. Z kolei skupienie na pozytywnych myślach, jak „Jestem zdolny do zmiany” czy „Każdy dzień to nowa szansa”, pozwala nam otwierać drzwi do nowych możliwości.
Badania potwierdzają tę teorię. Na przykład eksperyment przeprowadzony na Uniwersytecie Stanforda wykazał, że osoby praktykujące afirmacje i wizualizacje osiągają wyższy poziom zaangażowania i lepsze wyniki w dążeniu do celów. Innym przykładem jest badanie nad neuroplastycznością mózgu, które dowodzi, że nasze myśli dosłownie przebudowują połączenia nerwowe, wpływając na naszą zdolność do nauki i adaptacji.
Przez lata pracy z Klientami zauważyłam, jak ogromny wpływ mają ich przekonania na osiągane wyniki. Klient, który myśli, że nie schudnie, bo „taki już ma metabolizm”, w pewnym sensie sabotuje swoje wysiłki. Jednak kiedy uda się zmienić jego perspektywę i zachęcić do uwierzenia, że zmiana jest możliwa, dzieją się cuda. Na przykład miałam Klientkę, która uważała, że będzie bardzo trudne osiągnięcie formy sprzed ciąży. Zastosowałyśmy technikę wizualizacji, w której codziennie wyobrażała sobie swoje ciało pełne energii i siły. Po kilku miesiącach zaczęła widzieć efekty nie tylko w lustrze, ale również w swoim podejściu do treningów i życia codziennego.
Sam Braden podkreśla rolę emocji w manifestowaniu zmian. Jak to możemy zastosować w treningu? Proszę swoich podopiecznych, aby wizualizowali siebie w swoim najlepszym stanie. Zamykają oczy i wyobrażają sobie, jak wyglądają, jak się czują, co robią, gdy osiągną cel. Ta praktyka, regularnie powtarzana, zmienia nie tylko ich podejście, ale również ich motywację. W momencie, gdy klient zaczyna wierzyć, że to możliwe, jego ciało zaczyna reagować inaczej.
Innym praktycznym narzędziem, które możesz wdrożyć w pracy z Klientami, jest prowadzenie dziennika wdzięczności. Zachęć ich, aby codziennie zapisywali trzy rzeczy, za które są wdzięczni, związane z ich ciałem, zdrowiem lub treningami. Badania wskazują, że praktyka wdzięczności obniża poziom stresu, co może mieć bezpośredni wpływ na regenerację i wyniki treningowe.
Ważnym aspektem pracy Trenera jest także dbanie o swoją własną zasobność energetyczną. Jeśli jesteśmy w deficycie energetycznym, nasz Klient automatycznie to podświadomie odczuwa. Zasobność energetyczna to nie tylko odpowiednia ilość snu, zdrowa dieta i regularna aktywność fizyczna, ale także praca nad własnym nastawieniem i emocjami. Zauważyłam, że dni, w których czuję się wypoczęta, zrównoważona i pełna pozytywnej energii, przynoszą o wiele lepsze rezultaty zarówno w mojej pracy, jak i w relacjach z klientami. Zachęcam Cię do regularnej refleksji: „Czy moje działania dziś zasilają mnie, czy mnie wyczerpują?” Techniki takie jak medytacja, głębokie oddychanie czy spacer na świeżym powietrzu mogą być świetnym sposobem na doładowanie własnych baterii.
Moje osobiste doświadczenie z mocą myśli jest najlepszym dowodem na to, że te zasady działają.
W trudniejszych momentach pracy czy życia prywatnego stosuję prostą technikę: zatrzymuję się i zadaję sobie pytanie:
Na czym teraz się koncentruję?
Czy to mi pomaga, czy mnie blokuje?
Zmiana narracji w swojej głowie z „To za trudne” na „Mam siłę, by to pokonać” naprawdę czyni cuda.
Dla Trenerów Personalnych i instruktorów fitness ta wiedza jest nieoceniona. Nie jesteśmy tylko od tego, by układać plany treningowe czy poprawiać technikę. Jesteśmy przewodnikami/ towarzyszami w drodze do lepszego samopoczucia naszych Klientów, a to zaczyna się od ich głowy. Przekonanie klienta, że potrafi, jest równie ważne jak dobrze dobrany trening.
Zachęcam Cię, byś zaczął od siebie. Przyjrzyj się swoim myślom. Czy wspierają Cię w osiąganiu Twoich celów, czy może hamują? Zacznij zmieniać narrację i zobacz, jakie efekty to przyniesie w Twojej pracy, treningach i życiu osobistym.
Pamiętaj – myśli to początek wszystkiego.

