Wszyscy jesteśmy ofiarami dzisiejszych czasów. Ja, Ty, My, Oni. Żyjemy w czasach, w których to co było wczoraj nowością dzisiaj jest prehistorią. Zobacz. Mama mówiła – idź do pracy na etat. Bijesz się teraz z myślami, czy rodzice faktycznie zrozumieją wizję Twojego świata.
To tylko wierzchołek góry lodowej. Schematy są proste. Jesteśmy bombardowani nierealnymi ideałami. Jesteśmy zmuszani do pełnienia dziesiątek ról w swoim życiu i to każdej na minimum 110%. I tak wpędzamy się w permanentny stres.
Jesteś Trenerem, jestem przekonana że właśnie chcesz być:
specjalistą z zakresu treningu
nierzadko specjalistą od spraw odżywiania
fotografem – na insta liczą się tylko ładne zdjęcia
sprzedawcą – trzeba jakoś zarabiać
przedsiębiorcą – to brzmi dumnie
freelancerem – no przecież!!!
influencerem – kto nim teraz nie chce być?
marką samą w sobie – przecież to ogromny prestiż!!!
właścicielem studia, ot takie marzenie każdego trenera
marketingowcem
specjalistą od PR
Co masz jeszcze zrobić?
odpocząć – sam wiesz jakie to ważne
być rodzicem – nie na godziny, bo wiesz, że nie ma nic ważniejszego niż zdrowie i Rodzina
być Żoną i Matką, Ojcem i Mężem, Synem i Córką, Siostrą i Bratem
być organizatorem czasu dla siebie i najbliższych
zadbać o siebie
Mam dalej wymieniać?
Daliśmy się uwięzić i dopóki nie zadamy sobie pytania co jest dla nas naprawdę ważne, będziemy gonić za tym co jest ważne w oczach innych.
Akceptacja.
Naprawdę zależy Ci na akceptacji każdego człowieka?
Chcesz umierać goniąc za akceptacją zamiast żyć?
I o ile lubię coaching i uważam, że przeprowadzony przez właściwą osobę może Nam bardzo pomóc.
Tak frazes “Możesz wszystko” wolę spalić na stosie i nie nakładać na siebie sznura.
Możesz wszystko co możesz zrobić: mając siebie, swoje zasoby, środowisko w którym żyjesz i wiarę w siebie. Nie zawsze da się mieć i robić wszystko, zapamiętaj to. Nie możesz zjeść ciastka i mieć tego samego ciastka.
To Ty decydujesz….

